Zamiast tłustego czwartku, we Francji obchodzony jest tłusty wtorek, który wypada przed samą środą popielcową.
Tego dnia Francuzi objadają się tradycyjnie les crêpes (dla nich każda okazja jest dobra na zjedzenie naleśnika), pączkami un beignet oraz chrusto-podobnymi des bugnes.
Różnica pomiędzy francuskim le crêpe i amerykańskim pancakes.
Tutaj parę słów o les crêpes czyli francuskim naleśniku. Każdy z nas zna tę potrawę, w Polsce także robimy naleśniki z dżemem czy z białym serem na słodko. Ostatnio nawet popularne są naleśniki z mięsem lub farszem zapiekane w piekarniku. No i mamy jeszcze przecież krokiety. A ciasto na wszystkie te potrawy nigdy się nie zmienia. Zawsze myślałam, że potrafię robić naleśniki, bo to przecież nie jest wielka sztuka połączyć mleko, mąkę i jajka, i usmażyć tak wymieszane ciasto. Jak bardzo się myliłam! Polskie naleśniki są jednak troszkę inne niż te francuskie. Bo najważniejsza jest grubość naleśnika. Tak więc polski naleśnik stoi pomiędzy francuskim cieniutkimle crêpe i amerykańskim grubym pancakes. Byłam pewna, że są to po prostu tłumaczenia słowa naleśnik po francusku i po angielsku. Warto jednak znać różnicę, aby nie skompromitować się przed francuskimi znajomymi serwując im polskiego naleśnika.
Crepe Pancakes różnice
Zrobienie idealnego le crêpe nie jest łatwym zadaniem, gdyż ciasto powinno być idealnie cienkie, a przy tym się nie rozpaść. Kiedy wreszcie opanowałam sztukę robienia francuskiego naleśnika, przeszłam na dietę bezglutenową i wtedy dopiero czekało mnie prawdziwe wyzwanie! Bezglutenowe ciasto każdego rodzaju rozpada się na części, a co dopiero takie cieniutkie ciasto na les crêpes. Jeszcze mam czas opanować tę sztukę 🙂
Karnawałowe obżarstwo we Francji
Tak naprawdę to przez cały okres karnawału objadamy się we Francji. Zaczynając od Galette de roisświętowanym przez cały styczeń, poprzez Le Chandeleurna początku lutego, aż do Mardi Gras. Po tym okresie, aż do świąt wielkanocnych, Francuzi pilnują diety i starają się zdrowiej odżywiać. Zwłaszcza, że sezon „bikini” już niedługo i należałoby zadbać o formę.
Tłusty wtorek to przede wszystkim koniec karnawału, ponoć hucznie obchodzony w niektórych regionach Francji. Tego dnia dzieci przebierają się w różne stroje, malują twarze na kolorowo i uczestniczą w karnawałowych korowodach. Jednak szczerze mówiąc za bardzo nie doświadczyłam niczego podobnego w Paryżu.
Jeśli chcecie świętować francuska tradycję le mardi gras, zróbcie naleśniki w najbliższy wtorek 🙂
Kojarzycie piękny budynek widoczny podczas spaceru po Ogrodzie Luksemburskim? Jest to Pałac Luksemburski, siedziba francuskiego Senatu.
Pałac Luksemburski
Wejście do pałacu ma bardzo ograniczony dostęp dla publiczności, ale udało mi się wejść do środka podczas Les Journess du patrimoine, które odbywa się corocznie w trzeci weekend września. Tego dnia można zwiedzić wszystkie muzea za darmo, a także wiele miejsc, które zazwyczaj nie są otwarte dla publiczności. Na przykład jest to jedyny dzień w roku, kiedy można odwiedzić Palais de l’Élysée, oficjalną rezydencję prezydenta Francji. Jednak nie tylko wy będziecie chcieli to zrobić, więc bądźcie przygotowani na długie kolejki. Słyszałam, że czas oczekiwania na wejście do rezydencji prezydenta wynosi około nawet do 6 godzin!
Pałac Luksemburski z zewnątrz
Czekałam trochę ponad godzinę, aby wejść do Pałacu Luksemburskiego we wrześniu zeszłego roku. Na szczęście pogoda była świetna, a przyjazne zielone otoczenie sprawiło, że czas szybko minął .
Czekając na wejście do siedziby Senatu francuskiego – Pałacu Luksemburskiego
Pałac Luksemburski został zbudowany w 1645 r. na wniosek Marii de 'Medici (jak nazwa fontanny w ogrodzie luksemburskim), matki Ludwika XIII, jako rezydencja królewska. Postanowiła ona stworzyć nową rezydencję sąsiadującą ze starym hotelem należącym do François de Luxembourg, hrabiego de Piney. Hotel ten nosi nazwę Petit Luxembourg i jest obecnie rezydencją prezydenta francuskiego Senatu. Ta informacja powinna rozwiązać być może nurtujące was pytanie o pochodzenie nazwy ogrodu i pałacu – Luksemburg.
Pałac Luksemburski wewnątrz
Pałac Luksemburski został zaprojektowany przez architekta Salomona de Brossa, który wzorował się Palazzo Pitti we Florencji, ale w końcu nadał mu bardziej francuski niż włoski styl.
Sufit w Pałacu Luksemburskim
„W latach 1799-1805 architekt Jean Chalgrin przekształcił pałac w budynek legislacyjny, niszcząc wielką centralną klatkę schodową (escalier d’honneur), zastępując ją komnatą senatu na pierwszym piętrze. „
Pałac Luksemburski wewnątrz
Wycieczka po pałacu zajęła mi ponad 2 godziny. Zaczęłam od zobaczenia pomieszczeń w środku, w tym biura wiceprezydenta Senatu.
Biuro wizeprezydenta senatu w Pałacu Luksemburskim
Następnie udałam się do biblioteki senackiej, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Nieczęsto czuję gęsią skórkę, gdy wchodzę do jakiegoś miejsca, ale biblioteka w pałacu jest nie tylko ogromna i długa, ale ma też przepiękny sufit. Całość potrafi naprawdę „zwalić z nóg”.
Biblioteka w Pałacu Luksemburskim
Sufit w bibliotece Pałacu Luksemburskiego
Poszłam również do niesamowitej sali konferencyjnej pełnej wspaniałych obrazów i rzeźb.
Sala Konferencyjna
Wspaniałym przeżyciem było zobaczyć salę obrad, w której gromadzą się wszyscy senatorowie, aby decydować o nowych prawach.
Sala Obrad Senatu
To w Sali Obrad znajduje się Siedem posągów stojących półkolem do Izby Senatu (od lewej do prawej): Turgot • d’Aguesseau • l’Hôpital • Colbert • Molé • Malesherbes • Portalis.
Siedem Posągów w Sali Obrad Senatu
Odwiedziliśmy również Petit Luxembourg, obecnie gabinet prezydenta Senatu, który ma niesamowite schody i duże, antyczne biuro.
Biuro prezedynta Senatu w Petit Luxembourg
Schody w Petit Luxembourg
To prawie koniec wycieczki po Pałacu Luksemburskim. Słyszałam, że istnieje również możliwość rezerwacji wycieczki grupowej w poniedziałki i piątki, ale lista oczekujących jest długa i czeka się nawet ponad 3 miesiące, a priorytetem są grupy lokalne. Można również otrzymać zaproszenie od jednego z senatorów po napisaniu do niego prośby.
Ja polecam znaleźć czas w trzeci weekend września, aby wtedy bez problemy go zdwiedzić. Powodzenia!
Dobrą wiadomością jest to, że wejście jest bezpłatne.
Sprawdź oficjalną stronę Senatu i odwiedź wirtualną wycieczkę.
Les Journées européennes du patrimoine czyli Dni Dziedzictwa Narodowego to doroczne imprezy krajowe, organizowane obecnie przez ponad 50 krajów, na wzór „Dni otwartych drzwi zabytków”, utworzonych w 1984 r. przez francuskie Ministerstwo Kultury. Od 1991 roku Rada Europy organizuje także Europejskie Dni Dziedzictwa.
Sala obrad Senatu francuskiego
Dni Dziedzictwa odbywają się zawsze w trzeci weekend września, który przypada w najbliższą sobotę 15 i niedzielę 16 września 2018 roku. W ten weekend większość zabytków i atrakcji kulturalnych jest bezpłatna oraz oferuje bezpłatne wycieczki, warsztaty i inne spotkania. Otwarte są nie tylko muzea, ale także miejsca specjalne, które normalnie są zamknięte dla publiczności. Jest to jedyny weekend w roku kiedy można zwiedzić np. Palais de l’Élyséeczyli siedzibę prezydenta Francja, budynek Senatu czy ratusz paryski. Do tych miejsc w ciągu roku można się dostać jedynie na zaproszenie ważnej osobistości politycznej.
Biblioteka w budynku Senatu
W tamtym roku udało mi się odwiedzieć 5 miejsc w ciągu 2 Dni Dziedzictwa Narodowego. Pierwszego dnia udałam się do Conciergerie czyli więzienia, gdzie przetrzymywana była Maria Antonina przed straceniem, Pałacu Luksemburskiego czyli budynki obecnego Senatu oraz do Panteonu gdzie pochowanych jest wiele wpływowych ludzi, jak nasza Maria Skłodowska. Drugiego dnia udało mi się odwiedzić budynek Banku Narodowego i zobaczyć jak produkowane są pieniądze oraz Hotel de Ville czyli ratusz miejski, w którym urzęduje prezydent oraz rada miejska Paryża.
Hotel de Ville w Paryżu
Jeśli lubicie odkrywać piękno dziedzictwa kulturowego Paryża i jego okolic, nie może Was zabraknąć na najbliższych journées du patrimoine. Dobrze zaplanujcie swój weekend, bo atrakcji jest wiele, a macie na to jedynie 2 dni! Już teraz można sprawdzić listę darmowych miejsc i zdecydować się, gdzie warto się udać. A naprawdę jest w czym wybierać! Można nie tylko wejść budynku Sejmu, do ministerstwa ekonomii, rolnictwa czy spraw wewnętrznych, ale także zobaczyć od środka France television, Disneyland czy niedostępne dla pasażerów strefy paryskich lotnisk!
Narodowy Bank Francji
Wiele osób aktywanie korzysta z możliwości, które daje to wydarzenie i odwiedzających jest naprawdę dużo, dlatego w niektórych miejscach trzeba przygotować się na kolejki. Na wejście do Senatu czekałam około godziny, ale tylko ci najbardziej cierpliwi mogą wejść do Palais de l’Élysée, gdzie czeka się nawet 6 godzin! Jednakże w większości miejsc nie stoi się więcej niż 20 minut, więc nie przerażajcie się kolejkami.
Panteon w Paryżu
Spacery, wycieczki z przewodnikiem i warsztaty są świetną okazją, aby na nowo odkryć Ile de France i Paryż także skorzystajcie z możliwości, które dają Dni Dziedzictwa Narodowego!
Dokładne informacje i szczegółowy plan znajdziecie na stronie sortiraparis.
Zastanawialiście się kiedyś co znajduje się w budynkach na Trocadero skąd rozpościera się przepiękny widok na Wieżę Eiffla? Mnie bardzo to intrygowało i zaraz po przeprowadzce do Paryża musiałam to sprawdzić! Okazało się, że jest to Muzeum Człowieka, w którym można dowiedzieć się wiele ciekawych informacji na temat homo sapiens.
Trocadero
Musée de l’Homme mieszczące się w prawym budynku Palais de Chaillot, zostało założone w 1937 roku przez Paula Riveta z okazji Międzynarodowej Wystawy Paryskiej „Sztuka i technika w nowoczesnym życiu”. W budynku po lewej stronie znajduje się Muzeum Morskie, które wraz z Muzeum Człowieka stanowią część paryskiego Muzeum Historii Naturalnej. Pisałam już wcześnej o Wielkiej Galerii Ewolucji, która także należy do tej rodziny.
Budynek Muzeum Człowieka na Trocadero
Muzeum liczące 700 tys. zabytków prehistorii i 30 tys. obiektów antropologicznych stara się odpowiedzieć na 3 ważne pytania –„Kim jesteśmy? Skąd przychodzimy? Dokąd zmierzamy?”. Wśród eksponatów znajdziemy m.in. mumię inkaską, czaszkę człowieka kromaniońskiego oraz wykonaną z kości słoniowej mamuta słynną paleolityczną rzeźbę bogini, tzw. Wenus z Lespugue. Obiekty reprezentują różne kultury, a wiele eksponatów związanych jest z najnowszymi badaniami z dziedziny genetyki.
Część ekspozycji Muzeum Człowieka
Część ekspozycji Muzeum Człowieka
Część ekspozycji Muzeum Człowieka
Muzeum jest podzielone na 3 części – antropologii biologicznej, antropologii kulturowej oraz prehistorii.
Część ekspozycji Muzeum Człowieka w Paryżu
Część ekspozycji Muzeum Człowieka
W 2003 roku dużą część kolekcji, (200 tys. obiektów z zakresu antropologii kulturowej Afryki, Azji, Oceanii i obu Ameryk) przejęło Musée du Quai Branly. Tam mieści się obecnie główny zbiór sztuki pierwotnej ludów pozaeuropejskich od 2006 roku.
Espozycja dotycząca mniej znanych języków, którymi posługuje się dużo ludzi na świecie
W muzeum można znaleźć także obiekty polskie przekazane przez darczyńców oraz przez polskie muzea (m.in. reprezentacja ceramiki, stroju ludowego, wycinanek, pisanek).
W muzeum znajduje się kawiarnia z widokiem na Wieżę Eiffla, w której często prezydent Emmanuel Macron udziela wywiadów.
Widok na Wieżę Eiffla z kawiarni w Muzeum Człowieka
Widok na Wieżę Eiffla z Muzeum Człowieka
Przydatne informacje:
Bilety:
bilet normlany 10 €
bilet ulgowy 7€
darmowy wstęp dla osób poniżej 26 roku życia
Godziny otwarcia:
Codziennie oprócz wtorku od 10.00 do 18.00.
Adres:
17 place du Trocadéro et 11 Novembre
751116 Paryz
W języku francuskim często słyszę wyrażenia z nazwami innych krajów. Wydaje mi się to całkiem śmieszne, bo w języku polskim za bardzo nie ma takich połączeń, no chyba że pierogi ruskie. Dlatego chciałabym przytoczyć parę takich wyrażeń.
Kuchnia amerykańska
La cuisine américaine. Kuchnia otwarta na salon lub jadalnię, często z wyspą pośrodku. Nawiązuje do stylu wyposażenia pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych. W przeciwieństwie do tradycyjnych, zamkniętych kuchni, kuchnia amerykańska oferuje pewną zabawę, ponieważ jest oddzielona od innych pomieszczeń jedynie niewielkim barem. Żartobliwie mówiąc – kobiety chcą być więcej w salonie, więc wymyślono ten rodzaj kuchni.
La cuisine américaine
Włoski prysznic
Douche à l’italienne. Prysznic bez brodzika. Popularne w nowym budownictwie, także w Polsce, prysznice przystosowane dla osób starszych oraz niepełnosprawnych. Ten typ prysznica jest inspirowany łaźniami rzymskimi, stąd nazwa.
Douche à l’italienne.
Japońska toaleta
Toilettes japonaises. Japońskie toalety wyglądają jak klasyczne toalety, ale są o wiele bardziej zaawansowane technologicznie. Wyposażone w regulowany system prysznicowy, który służy do mycia części prywatnych ciepłą wodą, a następnie samooczyszczania, służą one jako toalety zachodnie przyszłości. Jak sugeruje nazwa, koncepcja pochodzi z Japonii.
Wyrażenia francuskie z nazwami innych krajów Toilettes japonaises
Turecka toaleta
Toilettes à la turque. Kolejny typ toalet, które można jeszcze spotkać np. na Ukrainie, po prostu dziura w ziemi z miseczką w środku.
Norweski omlet
Omelette norvégienne. Norweski omlet lub omletowa niespodzianka, to mrożony deser w środku, bardzo gorący na zewnątrz, składający się z bazy łyżek herbatników nasączonych alkoholem, zwieńczony zamrożonym kremem i zamaskowanymi jajkami i cukrem, ozdobiony, a następnie upieczony. Można go również zapalić po ugotowaniu. Beza działa jak doskonały izolator i zapobiega nagrzewaniu (jeśli czas gotowania nie jest zbyt długi), aby dotrzeć do serca deseru i stopić lód. Deser ten został rzeczywiście opracowany w 1867 roku przez Francuza, szefa kuchni Balzaca, który pełnił służbę w jednym z paryskich hoteli. Na World Expo wpadł na pomysł, by czerpać inspirację z najnowszych osiągnięć naukowych i wykorzystał badania amerykańskiego fizyka Benjamina Thomsona, który właśnie wykazał, że białko jaja nie przewodzi ciepła.
Omelette norvégienne
Amerykańska lodówka
Réfrigérateur américain. Lodówki dwudrzwiowe lub „side-by-side” są modne i wydają się zdobywać rynek francuski. Droższe i bardziej energochłonne niż zwykłe lodówki, ale pojemniejsze. Popularne w Stanach, dlatego nazywane są we Francji lodówkami amerykańskimi.
Wyrażenia francuskie z nazwami innych krajów Amerykańska lodówka
Polska suknia
Robe à la Polonaise. Suknia polka lub polonezowa to szata kobieca z lat siedemdziesiątych i siedemdziesiątych XVIII wieku. To był styl sukni z dopasowanym stanikiem i spód spódnicy zebranych w trzy oddzielne dmuchane sekcje, aby odsłonić halkę poniżej. Sposób zawieszania tkaniny był różny. Najczęściej sukienkę miały rzędy małych pierścieni wszywanych wewnątrz spódnicy, przez które sznur biegał od dołu do pasa.
Robe à la Polonaise.
Angielski ogród
Jardin à l’Anglaise. Angielski ogród, zwany także ogrodem krajobrazowym, o nieregularnych kształtach.
Jardin à l’Anglaise
Powyżej opisałam te zwroty, które znam i często słyszę we Francji. Jeśli znacie jeszcze inne wyrażenia, dajcie znać!
Przez ostatnie dni często słyszę wszędzie w telewizji słowo rentrée, które oznacza powrót. Wiem, że ludzie wracają z urlopów, ale czy trzeba tyle o tym gadać? Okazało się, że wyrażenie à larentrée ma dużo głębsze znaczenie we Francji i jest nawet ważniejsze niż nowy rok.
Sierpień we Francji to czas urlopów. Nikogo nie dziwią pozamykane sklepy czy ulubione restauracje z wywieszonymi karteczkami – nieczynne cały miesiąc. Większość fabryk czy biur świeci pustkami, a w Paryżu ciężko spotkać paryżanina. Jest to dobry czas na odwiedzenie nieturystycznych miejsc, które normalnie są wypełnione mieszkańcami stolicy, a tylko w sierpniu można się do nich dostać bez kolejek. Tydzień temu udało mi się wejść na największy w Paryżu rooftop(bar na dachu) z widokiem na Wieżę Eiffla, a było to moje 3cie podejście. Normalny czas oczekiwania to 2-3 godziny, dlatego zawsze zniechęcona rezygnowałam z czekania i szłam w inne miejsce. Ale w sierpniu było to w końcu możliwe.
Jardin Suspendu to największy w Paryżu rooftop
Wielkim plusem tego miesiąca są także pustki na drogach podparyskich oraz dużo miejsc parkingowych w samym Paryżu. Wszędzie można się szybko dostać i nawet metro przyjemniej wygląda bez tłumów napierających w każdej strony.
Pusty Paryż w sierpniu
Jako miesiąc urlopów jest to także czas, kiedy wszyscy Paryżanie udają się na południe Francji, aby spędzić swój urlop w Saint Tropez, Cannes czy Nicei. Można to zauważyć nie tylko po ilościach ludzi nad Lazurowym Wybrzeżem, ale także po zapełnionych drogach prowadzących do nadmorskich miejscowości. Dużo Francuzów udaje się także do Hiszpanii, która jest relatywnie blisko oraz do Maroka, które jest nie tylko dużo tańsze, ale przede wszystkim można się tam porozumieć po francusku.
Maroko to drugi po Hiszpanii najczęściej odwiedzany kraj przez Francuzów
Od połowy sierpnia słyszy się także dyskusje o powrotach z urlopów czyli rentrée. Po powrocie z wakacji rozpocznie się także nowy rok, nie tylko rok szkolny, ale we Francji jest to po prostu nowy rok na wszystko. Chcesz kupić nowy samochód – na pewno zrobisz to po rentrée. Masz zamiar zmienić pracę? Najwięcej ofert pracy jest we wrześniu. To także czas rozpoczęcia nowych hobby czy zapisania się na lekcji tańca czy kursu językowego. We Francji w większości miejsc nie można zacząć żadnych nowych kursów od stycznia czy lutego, zapisy są od września! W polityce ciągle mówi się o rentrée polityków do pracy, o nowych projektach i planach na najbliższe miesiące. A wczoraj Auchan zaskoczył mnie mejlem z informacją o rentrée.
Rentrée Auchan
A może w Polsce przydałby rentrée, aby mieć ostatnią szansę na reailizację noworocznych postanowień?
Kto nie słyszał o tym słynnym z uprawy win francuskim mieście? A co jeszcze warto zwiedzić w jego okolicach? Bordeaux – najpiękniejsze miejsca do zobaczenia.
Od dawna chciałam zobaczyć Bordeaux. Jest to urocza miejscowość, w której warto spędzić kilka dni, ale niestety rozczarowały mnie okoliczne plaże. Prawie godzina drogi do najbliższej plaży nad Oceanem Atlantyckim, gdzie ogromne fale nie pozwalają popływać. Półtorej godziny drogi do Basenów Arcachon, gdzie trzeba pokonać długi dystans, aby dotrzeć do morza. Idealnym rozwiązaniem w czasie pobytu w Bordeaux jest hotel z basenem, który może umilić czas w trakcie pobytu w tym mieście.
Plaża nad Oceanem Atlantyckim
Bordeaux znajduje się prawie 600 kilometrów od Paryża, ale dojazd autostradą wraz z krótkimi przystankami nie powinien zająć więcej niż 6 godzin ( no chyba, że akurat wszyscy paryżanie się tam wybierają albo wracają z południa i trzeba stać w korkach albo jechać inną drogą). Jest to odległość całkiem znośna, zwłaszcza dla dwóch kierowców. Ale jeśli chcecie dostać się do Bordeaux szybciej, polecam TGV – szybki pociąg, który dowiezie was na miejsce w ciągu około 2 godzin. Ceny są naprawdę różne, w zależności od dnia i godziny wyjazdu.
Monument aux Girondins
Bordeaux – najpiękniejsze miejsca do zobaczenia
Le Miroir d’Eau czyli Lustro Wody.
Najbardziej rozpoznawalne miejsce Bordeaux. Przy samej rzece Garonne, w centrum miasta, zainstalowano malutkie fontanny w stylu zraszaczy do trawników. Można tam pochodzić w gołych stopach, a dzieci biegają nawet w kąpielówkach, jak po własnym ogrodzie. Co kilka minut struktura wody się zmienia – fontanny są zastąpywane parą wodną i można się przechadzać po tym terenie nawet w butach. W ten sposób można się ochłodzić, co przynosi wielką ulgę w gorące sierpniowe popołudnia.
Naprzeciwko Lustra Wody, po drugiej stronie ulicy tj. na Plac de la Bourse, znajdują się przepiękne budynki w stylu francuskim wraz z ogromną fontanną. Miejsce to jest nawet bardziej malownicze wieczorami, kiedy oświetlone zabytki odbijają się w fali wodnej, a w okolicach słychać napływającą muzykę.
Le Miroir d’Eau czyli Lustro Wody w Bordeaux
Kolumna Girondins na Esplanade des Quinconces.
Ogromna fontanna, która przypomina fontannę w Rzymie. Jeden z ładniejszych zabytków w Bordeaux.
Kolumna Girondins na Esplanade des Quinconces.
Starówka wpisana na światową listę UNESCO.
Katedra Saint Andre z 1096 roku, usytuowana obok Bramy Królewskiej z XIII wieku oraz okoliczne uliczki robią wrażenie.
Katedra Saint Andre w Bordeaux
Pont de Pierre czyli kamienny most na 17 łukach.
Urokliwe miejsce w nocy, jeden z dwóch mostów w centrum miasta. W prawej strony rzeki rozpościera się malowniczy widok na drugą stronę. Niestety woda w rzece Garonne jest bardzo brudna i w ciągu dnia odbiera to trochę uroku temu miejscu.
Pont de Pierre czyli kamienny most w Bordeaux
Grosse cloche czyli wielka dzwonnica.
W sercu miasta znajduje się jedna z najstarszych dzwonnic we Francji, jedyny ślad dawnych murów obronnych miasta, którego dzwony przerwały od XIII wieku. Możliwość wejścia na górę i zobaczenia dzwona z bliska za 5€.
Grosse cloche czyli wielka dzwonnica w Bordeaux
Pallais Gallien czyli ruiny rzymskiego amfiteatru z III wieku.
Wprawdzie pozostało niewiele do zobaczenia, ale niecodziennie można zobaczyć zabytek z czasów Imperium Rzymskiego.
Palais Gallien, ruiny amfiteatru rzymskiego w Bordeaux
Rue Sainte-Catherine czyli jedna z najdłuższych ulic ze sklepami w Europie.
Długi deptak o długości 1,2 km jest główną ulicą handlową w Bordeaux.
Lody na Rue Sainte-Catherine w Bordeaux
Most Jacques Chaban-Delmas czyli najdłuższy most w Europie z możliwością uniesienia wertykalnego.
Otwarty w 2013 roku most, który 120 razy w roku podnosi się na wysokość 50 metrów, aby umożliwić większym statkom wpłynięcie do portu.
W środku znajduje się centrum kulturalne poświęcone dziedzictwu wina. Wstęp kosztuje niestety 20€. Odwiedziłam budynek po zamknięciu muzeum i udałam się na lampkę wina do restauracji na 7mym piętrze z przepięknym widokiem na most Jacques Chaban-Delma.
Restauracja w La Cite du Vin w Bordeaux
Grand Théâtre czyli teatr z XVIII wieku wraz z zabytkowym budynkiem naprzeciwko, a którym obecnie znajduje się hotel.
Grand Théâtre w Bordeaux
Le Jardin Public czyli uroczy park w centrum miasta.
Le Jardin Public w Bordeaux
Okolice Bordeaux – najpiękniejsze miejsca do zobaczenia
La Dune du Pilat czyli największe wydmy Europy.
Godzinę drogi od Bordeaux znajdziemy malownicze miejsce zaliczone przez gazetę The Guardian do 20 najpiękniejszych plaż świata. Z wydm roziąga się przepiękny widok na Ocean Atlantycki z jednej strony oraz na lasy z drugiej. Wejście jest bezpłatne, jedynie najbliższy parking kosztuje 3€, ale mi udało się zaprakować kawałek dalej za darmo. Na górę wydm prowadzą strome schody, ale istnieje także wersja dla odważnych – wchodzenie po wydmach. Jest to naprawdę przepiękne miejsce, warte odwiedzenia.
La Dune du Pilat koło Bordeaux
Wydmy w liczbach:
wysokość 110 metrów
objętość 55000 000 m³ piasku
szerokość ze wschodu na zachód 500 m
długość z północy na południe 2,9km
miejsce odwiedzane przez ponad milion turystów rocznie.
Dune du Pilat w liczbach
Bassin d’Arcachon czyli zatoczka na Ocenie Antlantyckim.
Zatoka o długości 150 km² utworzona przez ocean. Plaża dość nietypowa – wejście znajduje się od strony lasu, więc jest bardzo dużo drzew i terenów zacienionych, ale sam teren do kąpania jest oddalony o dobre 200 metrów od plaży z powodu przypływów. Jak dla mnie miejsce idealne na piknik, ale nie na spędzenie dnia na plaży czy kąpanie się.
Bassin d’Arcachon
Bordeaux- gdzie się zatrzymać
Polecam kilka miejsc w Bordeaux, w których warto zatrzymać się w czasie wizyty, wszystkie znajdują się w centrum miasta.
Mieszkania na Airbnb to zawsze super opcja, jeśli zależy Ci na przestrzeni i chcesz trochę gotować.
Bordeaux to z pewnością urocze miasto, które przyciąga nie tylko turystów, ale głównie francuzów, a w tym – paryżan. Według badań z 2016 przeprowadzonych wśród najlepiej zarabiających paryżan, 56 procent z nich udałoby się do Bordeaux, aby rozpocząć tam nowe życie, gdyby mięli opuścić Paryż. I rzeczywiście wielu z nich tak uczyniło – szybki dojazd TGV do Paryża, niskie ceny mieszkań oraz słoneczna pogoda, potrafią przyciągać.
Paryż, znajdując się w samym sercu Europy, jest strategicznym miejscem dla wielu wydarzeń. Połączenia lotnicze do miejscowości na całym świecie, dobrze skomunikowane, z łatwym dojazdem metrem oraz dużą ilośią hoteli, czyni je wprost idealnym miastem dla wielu wydarzeń kulturalnych, sportowych czy medialnych. Wczoraj miałam okazję zobaczyć namiastkę jednego z eventów.
Przechadzając się paryskimi uliczkami w środowy wieczór, usłyszałam muzykę z okolic Ratusza. Zmierzałam w tamtą stronę już wcześniej, ale teraz zaciekawiło mnie co za event może odbywać się w sierpniu (kiedy większość Paryżan wyjechało na wakacje). Z daleka ujrzałam wielokolorowe flagi symbolizujące poparcie dla homoseksualistów, a będąc bliżej zobaczyłam nazwę wydarzenia – Gay Games.
Gay Games w Paryżu
Plac pod Ratuszem był ogrodzony, a w środku znajdowały się różne stanowiska z jedzeniem i napojami oraz souvenirami. W samym centrum stała ogromna scena, na której DJ puszczał rytmiczne kawałki. Całość promowała odbywający sie w tym samym czasie 10 edycji Gay Games, największej na świecie imprezy sportowej, kulturalnej i świątecznej, która jest otwarta dla wszystkich!
Gay Games w Paryżu
Wzięłam kilka ulotek oraz po powrocie do domu poczytałam więcej o tym wydarzeniu. GAY GAMES odbywa się co cztery lata od 32 lat i opowiada się za społeczeństwem dla wszystkich różnorodności. Paryż jest doskonałym gospodarzem, aby uczcić tę 10. edycję, na której spodziewanych jest 10 000 uczestników z ponad 80 krajów! Wspierany przez najwyższe francuskie instytucje instytucjonalne i sportowe, PARIS 2018 przygotował gry z okazji różnorodności, szacunku, równości, solidarności i dzielenia się.
Gay Games w Paryżu
W terminie 4-12 sierpnia, przez 10 dni, PARIS 2018 GAY GAMES oferuje uczestnikom i gościom z całego świata wyjątkową okazję do korzystania z ekskluzywnych obiektów, takich jak stadiony Jean Bouin lub Charléty, Grand Palais , Carreau du Temple, Salle Pleyel czy stadion Vaires-sur-Marne.
W tym czasie odbędzie się 36 sportowych eventów sportowych oraz 14 kulturalnych. Pomysłodawcą i założycielem tego wydarzenia był Tom Waddell, którego marzeniem było życie w świecie, w którym żadne wykluczenie z powodu jakiejkolwiek różnicy nie byłoby możliwe. Z pewnością szczytny cel!
Więcej informacji na oficjalnej stronie wydarzenia.
W samym centrum Paryża, po lewej stronie Sekwany i na wprost Ogrodów Tuileries koło Luwru znajduje się galeria sztuki francuskiej XIX i XX wieku – Muzeum Orsay. Miejsce odwiedzane przez ponad 4 miliony osób rocznie należy do najsłynniejszych muzeów w Paryżu.
Wejście do Muzeum Orsay
Z budynkiem muzeum wiążę się ponad stuletnia historia. Pod koniec XIX wieku teren ten zakupiono w cely budowy dworca kolejowego. Nowy budynek zaprojektował Victor Lalouxa, a jego zadaniem było stworzenie miejsca wpisującego się w elegancką dzielnicę Paryża. W ten sposób powstał obecny budynek z eklektyczną fasadą, szklanym dachem oraz dwoma ogromnymi zegarami, które zachowały się do dziś.
Zegar główny w Muzeum Orsay
Inauguracja odbyła się w 1900 roku podczas wystawy światowej, w tym samym czasie jak Grand i Petit Palais czy Wieża Eiffla.
Plac przed wejściem do Muzeum Orsay
Niestety budynek służył jako dworzec jedynie przez 39 lat, gdyż z powodu zmiany długości pociągów, nie mieściły się one w dworcu d’Orsay. Przez kolejne lata budynek miał wiele ról, mieścił się tam teatr Renault-Barrault, później dom aukcyjny Druot, a także nakręcono tam wiele filmów.
Muzeum Orsay w Paryżu
Plany zburzenia budynku napotkały się ze sprzeciwem Paryżan, dlatego w 1978 roku wpisano go na listę zabytków. Kilka lat poźniej zaczęto realizować pomysł stworzenia tam muzeum sztuki XIX wieku, którymi kierował architekt Gae Aulenti.
Widok na Luwr zza zegara w Muzeum Orsay
Otwarcia Musée d’Orsay dokonał prezydent François Mitterrand 1 grudnia 1986 roku.
Selfie z zegarem w Muzeum Orsay
Kolekcja muzeum składa się ze zbiorów malarstwa, rzeźby, fotografii i grafiki, jednak największym powodzeniem cieszą się dzieła impresjonistów.
Co właściwie znaczy Orsay? To typ buta, pantofelka, który zakrywa tył stopy i palce, ale odkrywa stopę po bokach. Może być na obcasie lub na płasko.
Statua Wolności w Muzeum Orsay
W muzeum można podziwiać dzieła wielu znanych artystów, o których słyszałam wiele razy, a nigdy nie spodziewałam się ujrzeć na żywo. Pamiętam jak pisałam kilkustronnicową pracę o Paula Cézanne w szkole podstawowej i jak abstrakcyjna była myśl o ujrzeniu jego oryginalnych dzieł w Paryżu. Dlatego oglądając obrazy wielkich impresjonistów, a szczególnie Cézanne’a w moim przypadku, było to dla mnie niesamowitym przeżyciem.
Muzeum Orsay w Paryżu
Oprócz Paula Cézanne’a w Musée d’Orsay można zobaczyć dzieła Gustave’a Courbeta, Paula Gaugina, Édouarda Maneta, Claude’a Moneta, Auguste’a Rodina, Auguste’a Renoir czy Vincenta Van Gogha.
Kobiety w Ogrodzie autorstwa Claude Monet’a w Muzeum Orsay
Do najsłynniejszych eskponatów należą obrazy Autoportret i Gwiaździsta noc nad Rodanem Van Gogha, Śniadanie na trawie Maneta, Tahitańskie kobiety na plaży Paul Gauguin czy cykl Katedra w Rouen Moneta.
Autoportret Vincent van Gogh w Muzeum Orsay
Muzeum Orsay ma 3 piętra i każde podzielone jest na inną część w zależności od czasu tworzenia artystów oraz rodzaju sztuki.
Safo z Lesbos, Muzeum Orsay
Muzeum Orsay to galeria sztuki z dziełami wybitnych artystów, ale to także przepiękny budynek z kawiarnią z widokiem na Luwr. Na spokojne obejrzenie wszystkich dzieł wystarczy poświęcić parę godzin i jest to naprawdę zwiedzanie z przyjemnością.
Widok na Sekwanę z balkony w Muzeum Orsay
Vivante Muzeum Orsay w Paryżu
Przydatne informacje
Jak dojechać:
metro 12, przystanek: Solférino
Rer C, przystanek: Musée d’Orsay
Bilety:
bilet normalny 12€
bilet ulgowy 9€
Godziny otwarcia:
Codziennie oprócz poniedziałków od 9.30 do 18.00, w czwartki do 21.45
O ile budowa Pałacu Wersalskiego była całkiem prostym zadaniem dla takiego władcy jak Ludwik XIV, o tyle podporządkowanie 800 ha natury to nie lada wyzwanie.
Oś główna parku w Wersalu
Plan powstania parku wraz z przepięknymi ogrodami został powierzony architektowi André Le Nôtre, a prace rozpoczęły się w 1660 roku.
Geometryczne formy w Ogrodach Wersalskich
Każdy element królewskiego ogrodu został staranne zaplanowany, a cała sceneria wyreżyserowana.
Parter kwiatowy na górnym tarasie, Wersal
Do parku wersalskiego można wejść za darmo o ile nie zwiedza się pałacu. Według mnie jest to całkiem ciekawa perspektywa, aby wybrać się do ogrodów innego dnia niż do Pałacu Wersalskiego, gdyż kolejka do wejścia oraz samo zwiedzanie apartamentów może być męczące. Jeśli dodamy do tego spokojne przejście parku pieszo, rośnie to do rangi ciężkiego zadania, a przecież ogrody powstały dla przyjemności ich odwiedzających.
Jeśli zdedycujesz się wejść również do Pałacu to bilet możesz kupić tutaj.
Budynki pałacowe z główną komnatą Ludwika XIV, Wersal
Po przekroczeniu bramek bezpieczeństwa, znajdziemy się na placu głównym Place d’Armes. Stamtąd należy udać się na lewo i po przejściu przez dziedziniec, wejdziemy do kompleksu ogrodowego.
Posągi w Ogrodach Wersalskich
Naszym oczom ukażą się ogrody, a kontynuując dalej prosto, możemy zwiedzić cały park i dotrzeć do prywatnych pałaców Marii Antoniny – Małego i Dużego Trianonu (wejście płatne).
Grand Trianon, Ogrody w Wersalu
Ogrody Wersalskie to pierwowzór jardin à la français, tak zwanego ogrodu francuskiego opartego na geometrycznych formach, przystrzyżonych w fantazyjne formy żywopłotach oraz przepięknych fontannach. Ukazują one idealne połączenie roślinności, architektury i rzeźby.
Rzeźby przy fontannie w Ogrodach Wersalskich
„Ludwik XIV był dumny ze swojego ogrodu i miał ku temu powody. Znajdowały się w nim gaje, baseny, partery, kanały, fontanny oraz rzeźby. W 1669 roku posadzono w ogrodzie osiemdziesiąt tysięcy kasztanowców, świerków, grabów, dębów oraz wiązów. Dla nawodnienia takiej liczby roślin potrzeba było masy urządzeń kanalizacyjno-nawadniających, a ich długość rozciągała się na przestrzeni sześćdziesięciu kilometrów. Wykorzystywano około dwustu pomp do tłoczenia wody z Sekwany.”
Fontanna Latony, Ogrody Wersalskie
W ogrodach wersalskich można spędzić cały dzień przechadzając się dróżkami, odpoczywająć przy stawach czy jedząc obiad w kawiarni w parku. Oczywiście odpowiednia pogoda sprzyja odkrywaniu tego miejsca. Latem, kiedy wszystko kwitnie i roślinność dopełnia urok tego miejsca, jest piękniej niż zimą. Jednakże odwiedzając Paryż w zimniejszych miesiącach, również polecam wybranie się do wersalskich ogrodów, gdyż wtedy otacza je tajemnicza atmosfera.
Restauracja w Ogrodach Wersalskich
Czy wiesz, że w Parku w Wersalu znajduje się 50 fontann i 200 000 drzew?
Pociąg podmiejski Rer C przystanek – Versailles-Rive Gauche
Pociąg linii SNCF przystanek – Versailles-Rive Droite
CENY:
Ogrody- wejście darmowe
Bilet zwykły 18€ – wejście do pałacu oraz ogrodów
Bilet z wejściem do pałacu, ogrodów oraz Tranionu 23€
Bilet do samego Trianonu 12€
Więcej informacji o biletach na oficjalnej stronie.
Adres
Place d’Armes, 78000 Versailles
Paryż, Francja i emigracja
Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy plików cookies w celu optymalizacji naszej witryny i naszych serwisów.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.